top of page

Zaktualizowano: 30 gru 2024




Z przykrością informujemy, że 11 grudnia 2024 roku, w Genewie, zmarł w wieku 62 lat, członek naszego Klubu - pilot, dr n. med. Oskar KUJAWSKI.



Oskar Bogdan KUJAWSKI

s. Jana i Zofii z d. Piórek ur. 6 grudnia 1962r. w Rzeszowie.

Pochodził z rodziny lotniczej. Zarówno ojciec Jan Kujawski jak i wuj (brat ojca) Aleksander Kujawski to piloci odnoszący sukcesy w lotnictwie sportowym i komunikacyjnym. Mając siedem lat, w październiku 1969 roku Oskar Kujawski opuścił wraz z rodzicami Polskę. Zamieszkali w Szwajcarii, w Genewie. Po ukończeniu sześcioletniej szkoły podstawowej, rozpoczął trzyletni cykl orientacyjny w grupie naukowej. Polega on na tym, że młodzież ze względu na opanowaną wcześniej wiedzę i inteligencję kierowana jest do jednej z trzech grup. Pierwsza naukowa, przygotowuje do studiów na uniwersytecie. Druga moderna, umożliwia studia na wyższych uczelniach i trzecia praktyczna, daje możliwość zdobycia zawodu. Po zakończeniu nauki w grupie naukowej kontynuował edukację w czteroletnim gimnazjum, gdzie w 1982 roku zdał maturę. Jeszcze jako uczeń gimnazjum w 1981 roku zapisał się do Aeroklubu Genewskiego. Skończył szkolenie teoretyczne i w lipcu praktyczne na samolocie AS 202 Bravo. Instruktorem a zarazem szefem pilotażu była Arlette Boradori. Loty treningowe w aeroklubie na samolotach Cessna 172, Archer LX, Robin DR 400 wykonywał do roku 1987. W 1982 roku ogłoszono konkurs dla kandydatów na pilotów wojskowych. Oskar Kujawski wspominał. „ Wiosną roku 1982 ogłoszono konkurs na kandydatów, na pilotów szwajcarskich sił powietrznych. Zapisałem się bez wahania i przystąpiłem do konkursowych egzaminów. Wynik egzaminów był imponujący. Zostałem przyjęty na szkolenie”. Szkolenie teoretyczne i praktyczne na samolocie De Hawilland DH-112 Venom i pierwszy samodzielny lot odbył w Genewie. Dalsze szkolenie w wyższym pilotażu w bazie Magadino w Locarno na samolocie Pilatus PC-7 i krótko, w bazie Dubendorf pod Zurichem. Wspominał dalej. „Po kilku miesiącach w całym tempie kursu szkolenia pilota wojskowego dowiedziałem się, że z powodu niewielkiej wady mojego wzroku zostaję wycofany z dalszego szkolenia”. 1 października 1982 roku rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie w Genewie. Wspominał. „Nie zostałem więc pilotem wojskowym. Musiałem założyć okulary. Polatałem jeszcze trochę w Aeroklubie Genewskim, skończyłem college i złożyłem dokumenty na studia medyczne Uniwersytetu Genewskiego. Jeszcze w tym samym roku, pierwszego października 1982 roku rozpocząłem moje studia medyczne. W pierwszych latach moich studiów, w miarę mojego wolnego czasu, wracałem na lotnisko i upajałem się przygodą nad Alpami. I tak to trwało do października roku 1987. Niestety kiedy cały mój wolny czas został skonsumowany przez dyżury stażysty w Szpitalu Uniwersyteckim HUG, już nie dawałem rady. W ostatnie dwa lata studiów 1988 i 1989 nie miałem żadnych szans na latanie”. W latach 1989-1990 przebywał na stażu lekarskim w Szpitalu Uniwersyteckim w Genewie, po którym 5 kwietnia 1990 roku wręczono mu uroczyście dyplom lekarza. Jeszcze w 1990 roku rozpoczął praktykę lekarską w Szpitalu Uniwersyteckim i ukończył kurs rekrucki w służbie medycznej, po którym zostaje oficerem rezerwy w stopniu kapitana. W 1991 roku obronił pracę doktorską i otrzymał Dyplom Doktora Nauk Medycznych. W 1993 roku rozpoczął specjalizację na Wydziale Oto-Rino-Laryngologicznym w Klinice Uniwersyteckiej w Genewie. Dwa lata później w 1995 roku awansował na ordynatora Wydziału Oto-Rino-Laryngologi w Uniwersyteckim Szpitalu Kantonalnym w Lozannie. Po roku, 1 października 1996 roku otworzył własną praktykę lekarską w Genewie. Przy ogromnej pomocy i wsparciu ojca Jana Kujawskiego tworzył narzędzia chirurgiczne i przygotowywał się do przeprowadzenia pierwszego w historii zabiegu. 23 maja 1997 roku jako pierwszy na świecie wykonał udaną operację trąbki Eustachiusza metodą endoskopową i laserową młodej kobiecie, instruktorce sportów podwodnych. Stał się prekursorem nowej dziedziny chirurgii ucha. Zyskał światowy rozgłos. Był zapraszany i wygłaszał wykłady na największych uniwersytetach, akademiach medycznych i szpitalach świata. 19 lutego 2020 roku powrócił do Polski i zamieszkał w Krakowie. Nalot na samolotach w aeroklubie: AS 202 Bravo, Cessna 172, Robin DR 400, Archer LX i w wojsku DH-112 Venom i Pilatus PC-7 500 godzin.

Cześć Jego Pamięci!


Oskar Kujawski w trakcie wykładu dla seniorów Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa

Oskar Kujawski w trakcie wykładu dla seniorów Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, który odbył się w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.



 
 
 

W restauracji "Dobry Steak@Whisky" odbyło się świąteczne, opłatkowe spotkanie seniorów lotnictwa zrzeszonych w Krakowskim KSL.

Frekwencja dopisała, karp smakował wyśmienicie jak i trunki do niego serwowane. W tm roku nie zapomnieliśmy o kierowcach. Dla nich św. Mikołaj przygotował Pinota Grigio w wersji bezalkoholowej :)

Nie zawiedli nasi klubowi muzycy. Jerzy Sobeńko i Paweł Matyja dali kocert, w który włączył się czynnie prezes z gitarą. Rozpoczęliśmy tradycyjnie od kolęd, ale trochę słabo to szło... Dopiero wprowadzenie bardziej popularnego repertuaru rozruszało towarzystwo. A może to wływ wina czy też "rudej wody na myszach"??? Tego nie wiemy, ale towarzystwo się na tyle rozkręciło, że pod koniec śpiewaliśmy całkiem poważne arie operetkowe i operowe. W grze na fortepianie Jerzego wspierała dzielnie córeczka Ani i Karola - Ada. I czyniła to w uroczy sposób.

Bardzo serdecznie pragnę podziękować naszym gościom. Zacznę od kapelana, który stawił się ze świątecznymi opłatkami i złożył życzenia noworoczne. Słów kilka powiedzieli: Ania Bałdyga - radna m. Krakowa i Dominik Jaśkowiec - poseł na Sejm RP. Ciepłe słowa pod adresem członków naszego Klubu wygłosił prezes Aeroklubu Krakowskiego, Adrian Król, który przybył wraz ze skarbnikiem AK, Jakubem Pałachem. Dziękuję Honorowemu prezesowi Porozumienia Związków i Stowarzyszeń Służb Mundurowych - płk pil. Czesławowi Kurczynie, a także kpt Karolowi Bałdydze - członkowi Rady Programowej Muzeum Lotnictwa Polskiego.

W opinii uczestników spotkanie było bardzo udane!

Życzę wszystkim uczestnikom wspaniałego i szczęśliwego Nowego Roku!



 
 
 

10 grudnia odbyła się w Krakowie, w kościele przy ulicy Loretańskiej, tradycyjna msza święta za lotników.

Sprawował ją kapelan 8 Krakowskiej Bazy Lotnictwa Transportowego, ks. por. dr Paweł Zieja.


Udział wzięły dwa poczty sztandarowe seniorów lotnictwa: KKSL i SSLW RP o/Kraków.

Tradycyjnie przybyła również liczna delegacja lotników z Aeroklubu Podhalańskiego.

Prezes KKSL, Leszek Mańkowski odczytał nazwiska lotników zmarłych w ubiegłym roku. Długa to była lista...

Wielkie podziękowania dla księdza Pawła za przygotowanie i poprowadzenie mszy. Szkoda tylko, ze coraz mniej lotników w niej uczestniczy... Ale może w przyszłym roku będzie wyższa frekwencja.

Cykliczne to wydarzenie z ponad 40. letnią tradycją zapoczątkował i celebrował przez wszystkie lata nasz nieodżałowany przyjaciel, o. Dominik Orczykowski.



 
 
 
bottom of page